*Piątek , po zajęciach w Studio*
Violetta
Miałam wychodzić ze studia , ale mądra ja
Zostawiłam pamiętnik w szafce.
...
Stojąc przy szafce podeszła do mnie ...
to była chyba Francesca.
-Hej Viola.-przywitała się
-Cześć . -powiedziałam dość nieśmiało
-No bo wiesz ... jest taki chłopak...
-Co ty ten ... podobasz mu się .
-A kto to taki ?
-Yy ja nie mogę powiedzieć..ja nawet nie miałam z tobą o tym gadać-
powiedziała , po czym odbiegła.
~Aha no spoko- pomyślałam po czym poszłam so domu mojej mamy.*
...
Włączyłam Skype ...
Hmm...popatrzmy...
-Nie....
-Niee ..-mówiłam do siedzie przeglądając listę online.
Zanim zdąrzyłam wybrać zadzwonił Leon...chwilkę pogadaliśmy.
Po czy zadzwonił Marco
-Czekaj Leon mam drugie połączenie.
-Marco , hej.
-Hej , nie chciała byś może pójść na spacer wieczorem ?
-Hmm ...No niech będzie -zachichotałam.
Po mojej odpowiedzi przyszło powiwdomienie że Leon się rozłączył.
Pożegnałam Marco .
....
Myślałam nad tym że Leona chyba zabolało , to że Marco zaprosił mnie na randke.
____`________________
Hola¡ Amigos xD
Głupie prawda ?
A po co ja się pytam ?Wiem to ...
Karo (mogę tak ?) dowiedziałam się skąd
znasz nasze super buźki xD
Rozdział dedykuję (jeżeli mogę):
Berry Verdas
*Rodzice Vilu są po rozwodzie . Vilu mieszka z ojcem, a Fede z mamą.
Ciao:* A.
Głupie?!
OdpowiedzUsuńSuperrrrr ;*
Jasne że możesz xD Co to wgl za pytanie? ;*
Skąd znasz? O.o
Pozdrawiam ^^
Jak wejdziesz na Gg wszystko wytłunaczę xD
OdpowiedzUsuńAsiazaur xD